Przejdź do treści

Proboszczowie parafii

Pierwszym proboszczem nowo utworzonej parafii został ks. Oswald Sonnek. Urodzony 5 maja 1871 r. we Wrocławiu, przyjął święcenia kapłańskie 25 czerwca 1895 r. W wieku 30 lat powierzono mu odpowiedzialną pracę budowy kościoła oraz prowadzenie dużej parafii. Będąc wikarym w Berlinie otrzymał 22.10.1901 r. nominację na administratora parafii Nowa Wieś Królewska 13 listopada 1901 r. przyjmując ją w obecności ks. dziekana Myśliwca. Kilka miesięcy później otrzymał nominację na proboszcza parafii. Z upoważnienia Arcybiskupiego Wikariatu Generalnego we Wrocławiu wprowadził go na urząd proboszcza w dniu 12.06.1902 r. ks. proboszcz Kirchniawy ze Staniszcz Wielkich. Jako wynagrodzenie ustalono odsetki z fundacji sióstr Schwierz w wysokości 1120 marek oraz pewne dodatki z kasy kościelnej. Ks. Sonnek angażował się w pracę polityczną. Mianowicie, w 1911 r. kandydował do parlamentu Rzeszy z ramienia konserwatystów i centrum. W 1913 r. ks. Sonnek został przeniesiony do bardzo dużej parafii św. Andrzeja w Zabrzu. Tam niespodziewanie 9.12.1929 r. zmarł w wieku 58 lat. Śmierć ks. Sonnka wywołała w Nowej Wsi Królewskiej wielką żałobę, gdyż pamięć o Nim była jeszcze bardzo żywa. W pogrzebie brała udział delegacja parafialna z Nowej Wsi Królewskiej z ks. wikarym na czele. W dniu pogrzebu odprawiono także w Nowej Wsi Królewskiej Mszę św. pogrzebową i uroczyste Reguiem. Podczas uroczystości żałobnych śpiewał po łacinie parafialny chór męski. Wielką zasługą ks. Oswalda Sonnka była budowa kościoła i plebanii oraz organizowanie życia nowo erygowanej parafii. Drugim proboszczem został mianowany ks. Józef Niestrój, urodzony 18.12.1877 r. w Bytomiu, wyświęcony 23.06.1902 r., dotychczasowy kurator przy parafii św. Krzyża w Opolu. Parafię Nowa Wieś Królewska przyjął 17.11.1913 r. Działalność jego przypada na trudny okres I wojny światowej i na pierwsze lata powojenne. Okazał się dobrym i gorliwym duszpasterzem. Tak, jak jego poprzednik angażował się politycznie. 2.03.1919 r. został wybrany posłem do sejmu pruskiego (Preussische Landesversammlung). Godnym ubolewania był fakt, że poglądy polityczne i społeczne były powodem jego przeniesienia. Żegnając się 9.05.1922 r. z Radą Parafialną dziękował im za współpracę i prosił, aby takim samym zaufaniem i miłością obdarzyli nowego proboszcza. Został mianowany proboszczem Najświętszej Marii Panny w Bytomiu, w swoim mieście rodzinnym. Tam zmarł 23.08.1930 r. mając 53 lata. W pogrzebie brała udział liczna delegacja wiernych z Nowej Wsi Królewskiej, której przewodniczył ks. Wikary Izydor Przybysz.

Następnym proboszczem został ks. Antoni Ogan. Urodził się 7.05.1870 r. w Wieszowej k. Bytomia. Święcenia kapłańskie przyjął 21.06.1897 r. we Wrocławiu. Po święceniach był przez dwa lata wikarym w Rybniku, a w 1899 r. przyjął obowiązki wikarego w Biskupicach. 24.07.1900 r. ks. Antoni Ogan został ustanowiony kuratusem (funkcja duchownego opiekującego się kościołem, który nie jest kościołem parafialnym) w Rudzie, przy tamtejszym kościele pw. Matki Boskiej Różańcowej. W latach 1902-1904, z fundacji ówczesnego właściciela Rudy hr. Franciszka Ballestrema, wzniesiono w Rudzie nowy, neoromański kościół pw. św. Józefa, który 1.11.1906 r. został przekształcony w pełnoprawną parafię. Od tego momentu, ks. Antoni Ogan, dotychczasowy kuratus, stał się pierwszym proboszczem tej parafii. Z funkcji proboszcza w Rudzie ustąpił 6 grudnia 1919 roku. Prawdopodobnie największy wpływ na rezygnację miały jego kontrowersyjne poglądy i postawa. Początkowo, ks. Ogan kojarzony był jednoznacznie z proniemieckimi sympatiami – wprowadzał nawet obowiązkowe nabożeństwa dla dzieci w języku niemieckim, ale po pewnym czasie zniósł je z powodu nikłej frekwencji. Zaraz potem dokonał światopoglądowej i politycznej wolty, bo w niedługim czasie, występował przeciwko zabawom dla dzieci organizowanym w Rudzie Śląskiej, które miały na celu germanizację najmłodszego pokolenia. Z apologety germanizacji stał się w krótkim czasie apologetą polonizacji. Opór przeciw germanizacji stał się powodem do jego sporu z hakatystami na łamach lokalnych gazet. Polska gazeta „Głos Śląski” pisała o nim w numerze z 6.09.1904 r., że: to nie jest ani polonizator, ani germanizator, ale kapłan pilnujący w pierwszej linii Kościoła i dobra dusz swoich parafian. W 1902 r. założył Polskie Stowarzyszenie Robotnicze. Związany był z chrześcijańską partią „Centrum”. 15.09.1905 r. za zgodą kardynała Georga Koppa i przy współpracy z ks. Schmidtem i ks. Schirmeisenem, zorganizował w Katowicach konferencję proboszczów. Konferencja stworzyła możliwość ujawnienia propolskiego nastawienia wielu wpływowych księży posługujących w rejonie Górnego Śląska. Z inicjatywy ks. Ogana parafia w Rudzie Śląskiej była prawdopodobnie pierwszą parafią w regionie, która drukowała swoje ogłoszenia parafialne, co stawia go w gronie protoplastów prasy parafialnej. Ogłoszenia posłużyły między innymi do wyjaśnienia dekretu „Ne temere” w języku niemieckim i polskim, a także do pogłębienia nauki o sakramencie małżeństwa. Wskazuje to na szerokie wykorzystanie ogłoszeń, nie tylko do celów informacyjnych, ale także pastoralnych. Po rezygnacji z pracy w rudzkiej parafii ustanowiono go proboszczem w Königlich Neudorf (Nowej Wsi Królewskiej k. Opola). Na urząd wprowadzony został 16.05.1922 r. Ks. Antoni Ogan był postacią kontrowersyjną. Z jednej strony posiadał zasługi dla życia parafialnego, wyprzedzał pewnymi pomysłami swoją epokę, a z drugiej strony był to człowiek konfliktowy, walczący prawie ze wszystkimi. Sądzę, że był osobowością koniunkturalną, po prostu wyczuwał aktualnie panujące nastroje społeczne i sympatie polityczne, które wykorzystywał do realizacji postawionych przez siebie celów. W 1928 r. ks. Ogan wysunął propozycję utworzenia przy Episkopacie Biura Prasowego. Ze względu na różne zarzuty stawiane Kościołowi, nieraz przedrukowywanie kłamstw, zachodziła potrzeba powołania w każdej diecezji rzecznika prasowego, który by prostował niektóre nieprawdziwe wiadomości i podawał wyjaśnienia. Potrzeba było odwagi w walce z kłamstwem i brudem moralnym. Równocześnie zachęcał ks. Ogan czytelników do apostolatu dobrej pracy, do abonowania tylko katolickich gazet i czasopism. Jako dobry przykład pod tym względem podał Holandię. Sam zresztą od Wielkanocy 1926 r. do odejścia z parafii w kwietniu 1931 r. wydawał dla swoich parafian miesięcznik katolicki „Katholisches Pfarrgemeindeblatt für Königlich Neudorf”, którego był wydawcą i jedynym redaktorem. Pismo to rozchodziło się dość licznie poza parafią, jak to wynika z artykułów gazet opolskich, wrocławskich, gliwickich. W artykule uzasadniającym wydawanie pisma ks. Ogan przytacza wypowiedź papieża Piusa IX: Gdyby dziś żył św. Paweł, wydawałby gazetę. Jako cel swego czasopisma podał: chwałę Bożą i głoszenie prawdziwej wiary, prostowanie błędów i głoszenie prawdy, pouczanie parafian oraz utrwalenie wydarzeń dla przyszłości. W listopadzie 1927 r. apelował do konfratrów, aby założyli w każdej nawet najmniejszej parafii, pismo parafialne, dla obrony wiary. Katolickie pismo parafialne dla Nowej Wsi Królewskiej zawierało: rozważanie na tle roku liturgicznego, ogłoszenia parafialne (porządek nabożeństw), nazwiska ofiarodawców, kronikę parafialną, artykuły polemiczne, krótkie religijne opowiadania. Czasopismo jest skarbnicą do poznania tamtych czasów. Dzięki temu pismu szereg zdarzeń parafialnych, które są dziś nie do odtworzenia, zostały przekazane potomnym. Nakład miesięcznika wynosił 900 egzemplarzy. Ksiądz proboszcz Antoni Ogan miał także zasługi dla życia religijnego parafii. Bardzo często zapraszał do słuchania spowiedzi obcych księży. Liczba spowiedników sięgała 20. Nic dziwnego, że liczba udzielonych w ciągu roku Komunii św. wzrosła z 37000 w roku 1922 do 103000 w 1930 r. Starał się o wzbogacenie wyposażenia wnętrza kościoła, zakup ornatów, sprzętu liturgicznego. Parafia, a przynajmniej część parafian, uznała zasługi ks. Ogana. Dali temu wyraz 7 maja 1930 r. podczas obchodów 60 rocznicy urodzin księdza Antoniego Ogana. Otrzymał mnóstwo życzeń, postawiono mu na placu kościelnym bramę, grała orkiestra kolejowa, śpiewała z towarzyszeniem gitary Kongregacja Mariańska, kwiaty przekazali ministranci i dzieci przedszkolne. Należy również podkreślić, że ks. Ogan swoją posługę proboszczowską przez sześć lat pełnił sam, bez wsparcia wikarego. W tamtych latach zmiany wikarych następowały bardzo często. W 1922 r. rada  parafialna występuje z wnioskiem o nowego wikarego. Przez kilka lat jednak nie było  wikarego, wreszcie we wrześniu 1928 r. ks. proboszcz Ogan prosi Arcybiskupi Wikariat Generalny  we Wrocławiu o mianowanie dla parafii wikarego. Prośbę uzasadnia wielkością parafii i związaną z tym ponad siły pracę duszpasterską. Co prawda, na terenie parafii przebywał jako  rezydent kapelan wojskowy ks. dr Jerzy Hoinka, który nie stanowił wielkiej pomocy w pracy  parafialnej. Od nowego wikarego ks. Ogan wymagał zdrowia, chęci do pracy oraz względnej   znajomości języka polskiego. Wreszcie 1 października 1928 r. funkcję wikarego obejmuje ks.  Izydor Przybysz, urodzony 16.04.1901 r. w Pilchowicach, dotychczasowy wikary w  Groszowicach. Funkcję wikarego pełnił do maja 1932 r. Przy niezaprzeczalnych zasługach wielką szkodą było to, że ks. Ogan zrażał sobie ludzi. Z przekonania był zwolennikiem katolickiej parafii Centrum i z tej pozycji zwalczał komunistów, socjalistów, Związek Polaków, nacjonalistyczne partie niemieckie. Przed wyborami opisywał w swojej publikacji katolików niegłosujących na partie katolickie, iż jedynie im się zdaje, że są katolikami, tak jak chociażby podopiecznym zakładów dla umysłowo chorych wydaje się jedynie, że są kim innym. Pisząc o tym wspomniał, że będąc w Rybniku prowadził również swoją działalność duszpasterską w takim zakładzie dla obłąkanych. W listopadzie 1927 roku ks. Ogan rozpoczął  polemikę z opolską gazetą komunistyczną „Eisenbahner Echo” i został oskarżony przed sądem o obrazę przez sekretarza partii. Próba pogodzenia nie dała wyniku. Atakując komunistów ujawnił ks. Ogan antysemityzm, ponieważ Żydzi byli w większej części przywódcami komunistów. W kwietniu 1930 roku ks. Ogan odpiera zarzuty stawiane mu przez komunistyczną gazetę „Arbeiterzeitung” z Wrocławia. Gazeta gliwicka „Blitz im Osten oder Pieron” cytowała  fałszywie wypowiedź ks. Ogana, którą przedrukowała socjalistyczna gazeta „Sozi–Volksbote”. Wypowiedź dotyczyła nauki przedślubnej. Ks. Ogan prostował mylne cytaty. W związku z wyborami w 1929 roku ks. Ogan prowadził polemikę z „Polsko–Katolicką Partią Ludową” na łamach „Nowin Codziennych” w Opolu, które zatytułowały swój artykuł „Niepoprawny ks. prob. Ogan”. Artykuł ten ukazał się 10 .11.1929 r. (tydzień przed wyborami samorządowymi). Na list otrzymany 9.11.1929 r. od redakcji i gazetę z 10.11.1929 r. ks Ogan odpisał 14.11.1929 r. i wydrukował go w całości w następnym numerze miesięcznika (nr 12), w grudniu 1929 roku. Chociaż z jednej strony ksiądz Ogan deklarował tolerancję wobec protestantów, szacunek dla ich poglądów, to z drugiej strony uważał, że na Śląsku prawie wyłącznie katolickim, katolik powinien zajmować kluczowe stanowisko. Tym poglądem dał wyraz na łamach swego pisma. Na tym tle także doszło do incydentu z Dyrekcją Cementowni w Opolu, która zawiadomiła  gminę polityczną w Kӧniglich Neudorf (Nowej Wsi Królewskiej), że odtąd nie przekaże bezpłatnie ani jednej furmanki żużlu z powodu nieodpowiedniego traktowania Dyrekcji przez księdza Ogana. Tenże  odpowiedział, że jest to robota protestanckich urzędników, bo katolicy nadają się tylko jako  niewolnicy pracy, zaś urzędy są niedostępne dla katolików, chyba, że są wolnomyślicielami. Swoje poglądy polityczne zawarł ks. Ogan w artykule „Katolik a Centrum”, w którym odrzucał partie socjalistyczne i komunistyczne jako bezbożne, Niemiecką Narodową Partię Ludową (Deutschnationale Volkspartei), jako reprezentantkę interesów protestanckich, Niemiecką Partię Ludową (Deutsche Volkspartei) za prowadzenie walki z Rzymem, Polsko–Katolicką Partię Ludową za poglądy często szowinistyczne. W 1929 roku otrzymał ks. Ogan grzywnę w wysokości 100 marek lub odbycia aresztu  zastępczego 10 dni za złamanie przepisów budowlanych (niedostarczenie w przewidzianym  czasie rysunków). Po wyjaśnieniu okoliczności ks. Ogan sądził, że istotną przyczyną wymierzenia grzywny był socjalistyczny zastępca burmistrza, zwalczający katolickiego  proboszcza. Na łamach swego pisma stawiał zarzuty nie tylko ludziom o innych poglądach politycznych czy światopoglądowych, ale swoim własnym parafianom. Zarzucał  im, że niektórzy z nich są  katolikami z metryki i tchórzami. Rozprawiał się z zarzutami wygórowanych opłat za udzielenie ślubu (wyjaśniał, na co są one przeznaczone), ujawnił anonimowo przysłany list w sprawie podatku kościelnego, podał nazwiska osób, które nie pozdrowiły duchownego na ulicy. Nie została zrealizowana zapowiedź wydania kroniki parafialnej. Analizując dziewięcioletnią posługę proboszczowską ks. Ogana w parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Kӧniglich Neudorf, (później Bolko) a dziś Opolu-Nowej Wsi Królewskiej nie sposób pominąć współpracy z nim Rady Parafialnej. Współpraca ta z dwoma pierwszymi proboszczami układała się na ogół pomyślnie. Do nieporozumień między proboszczem a Radą Parafialną doszło za ks. Ogana. Zaczęły one narastać, co uwidoczniło się w protokołach posiedzeń oraz w publikowanych przez ks. Ogana  artykułach w miesięczniku parafialnym. Rada Parafialna zarzucała ks. Oganowi, że nie rozlicza się z przyjmowanych ofiar, ks. Ogan zarzucał Radzie Parafialnej brak kompetencji i znajomości w zarządzie majątkiem kościelnym. Zatargi spowodowały wiele zgorszenia w parafii i stały się ostatecznie przyczyną przeniesienia ks. Ogana na emeryturę. Więcej o szczegółach zatargów księdza z Radą Parafialną opisuję na stronie nowawieskrolewska.pl w zakładce „Rada Parafialna”. Z dniem 1.04.1931 r. ks. Ogan przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Wiesbaden. Jeszcze przez kilka lat trwała korespondencja między ks. Oganem a Radą Parafialną w sprawie wzajemnych pretensji. Ksiądz Antoni Ogan, bez wątpienia najbardziej kontrowersyjny proboszcz w historii nie tylko naszej parafii, zmarł w 1959 r. w Wiesbaden, przeżywszy 89 lat. Sądzę, że ks. Antoni Ogan wyprzedził swoją postawą czasy, w których żył i pracował. Jego działalność przede wszystkim proboszczowska, przypomina współczesnego polityka, który dla realizacji swoich nadrzędnych (pro bono!) celów jest w stanie zmieniać „konstelacje” ideowe. A może to słuszna droga wszak mówią niektórzy…”Cel uświęca środki”…

Specjalne wydanie miesięcznika „Katolisches Pfargemeindeblatt für Kӧniglich Neudorf OS.” z okazji jubileuszu 25.lecia powstania Parafii.

Po księdzu Oganie kierował parafią ks. Ernest Blasky, urodzony 15.09.1878 r., wyświęcony 22.06.1907 r., dotychczasowy proboszcz parafii Komorniki. Nominację wystawiono 13.03.1931 r. Jego pasterzowanie przypada na okres faszyzmu i pierwszą połowę II wojny światowej. Oprócz przeżywanych z wszystkimi ludźmi trudnościami tego okresu, warto odnotować jeden konflikt z władzą. Ks. proboszcz Blasky był członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego (Katholischer Lichtspielverband). W 1936 r. stowarzyszenie to zostało włączone do Związku Filmowego Rzeszy (Reichsfilmkammer). Członkostwo upoważniało członka do wyświetlania filmów i przeźroczy w kościele. W czerwcu 1937 r. Związek Filmowy Rzeszy zażądał od ks. Blaskygo udowodnienia pochodzenia aryjskiego. W odpowiedzi ks. proboszcz zwrócił legitymację członkowską, zażądał zwrotu składki i wyjaśnił, że nawet udowodnienie pochodzenia aryjskiego – jak wykazuje doświadczenie – nie pozwoli mu jako duchownemu na wyświetlanie filmów. Dlatego występuje ze związku. Ks. Ernest Blasky zmarł 19.12.1943 r. i jest pochowany na cmentarzu w Nowej Wsi Królewskiej. Brak jest danych do dokładnego określenia jego następcy. Prawdopodobnie bezpośrednim następcą był ks. administrator Józef Hawellek, który za życia ks. Blaskyego był jego wikarym. W kwietniu 1944 r. administratorem parafii został mianowany ks. Opielka, któremu pomagał O. Augustyn Gabor. Wnet jednak parafia otrzymała proboszcza, a mianowicie 3.09.1944 r. ks. Jana Andrzeja Madeję urodzonego 24.11.1896 r. w Ligocie Dobrodzieńskiej, wyświęconego 2.03.1924 r. Przekazanie parafii nastąpiło z rąk ks. Opielki w obecności proboszcza parafii Groszowice ks. Haasego 1.05.1944 r. Po zakończeniu wojny ks. Madeja oprócz normalnej pracy parafialnej miał podwójne zadanie: integrować społeczeństwo (do parafii przybywali repatrianci) oraz naprawiać szkody powstałe podczas działań wojennych. Wobec wzrastających zadań pracy duszpasterskiej ks. Madeja zwrócił się z prośbą do Administratury Apostolskiej o mianowanie wikarego i otrzymał odpowiedź, ze z powodu braku kapłanów nie można zadośćuczynić jego prośbie. Za wierność Kościołowi oraz na tle narodowościowym został moralnie zmuszony wiosną 1952 r. do opuszczenia parafii. Ordynariat Śląska Opolskiego stwierdził w lipcu 1952 r., że ks. Madeja przebywa dobrowolnie i za zgodą władz kościelnych na sześciomiesięcznym urlopie zdrowotnym. W listopadzie 1952 r. mianowany został proboszczem w Jasienicy Dolnej. W późniejszym okresie wyjechał na stałe do Niemieckiej Republiki Federalnej. Jako emeryt obchodził ks. Madeja w Niemczech złoty jubileusz kapłański i z tej okazji wydał obrazki pamiątkowe także w języku polskim. W czasie nieobecności ks. Madei czasowo administrację przejął 3.05.1952 r. ks. Kazimierz Bochenek, ur. 7.07.1914 r. w Ropczycach, wyświęcony 23.04.1940 r. we Lwowie. Z Nowej Wsi Królewskiej został przeniesiony na proboszcza parafii Dobrzeń Wielki. Odznaczony godnością prałata, był w latach 1971-1991 proboszczem parafii św. Piotra i Pawła w Opolu. Później odszedł na emeryturę, i zamieszkał w Diecezjalnym Domu Emeryta. Podczas gdy ks. Madeja przebywał „oficjalnie” na urlopie mianowano na jego następcę ks. Władysława Boguckiego urodzonego 14.08.1914 r. w Borszczowie, wyświęconego 6.06.1943 r. we Lwowie, dotychczasowego wikarego parafii Wszystkich Świętych w Gliwicach. Parafię objął 10.10.1952 r. Jego zasługą jest wprowadzenie w parafii nowenny do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy cieszącej się po dziś dzień wielkim powodzeniem. Przez kilka dobrych lat po wprowadzeniu nowenny uczestniczyli w niej wierni z sąsiednich parafii, między innymi z Grudzic, Groszowic, Tarnowa Opolskiego. 26.03.1957 r. ks. Bogucki został przeniesiony do parafii św. Jerzego w Gliwicach – Łabędach, gdzie został proboszczem. Kolejnym proboszczem został ks. Jerzy Doleżal, ur. 18.10.1918 r. w Stanisławowie, wyświęcony 11.05.1941 r. we Lwowie, dotychczasowy notariusz Sądu Duchownego w Opolu. Dekretem z dnia 3.04.1957 r. mianowano go wikarym ekonomem parafii. W krótkim czasie zdążył zakupić dla kościoła trzy dzwony żeliwne. 17.06.1958 r. przeniesiono go na proboszcza parafii Bytom – Chruszczów. Ks. bp Henryk Grzondziel, dr teologii, ur. 26.07.1897 r. w Katowicach – Załężu, wyświęcony 17.03.1923 r. we Wrocławiu, przez kilka lat pracował w konwikcie wrocławskim, następnie przeszedł do pracy duszpasterskiej. Gdy w grudniu 1956 r. objął w Opolu rządy biskup Franciszek Jop, 23.02.1957 r. zamianował ks. Grzondziela wikariuszem generalnym. Funkcja ta wymagała częstej obecności w Opolu i to było powodem, że ks. Bp Henryk Grzondziel został ustanowiony 20 czerwca 1958 r. proboszczem w Nowej Wsi Królewskiej. Papież Pius XII obdarzył ks. Grzondziela godnością prałata domowego, zaś papież Jan XXIII bullą z 20.05.1959 r. ustanowił go drugim biskupem pomocniczym w Gnieźnie z siedzibą w Opolu. Na tytuł stolicy biskupiej Atrybii konsekrowali go 16.08.1959 r. ks. prymas kardynał Stefan Wyszyński przy współudziale biskupa Kominka z Wrocławia i biskupa Lorka z Sandomierza. Dekretem Kongregacji Konsystorialnej z dnia 16.09.1967 r. został mianowany sufraganem w Opolu. Biskup Henryk Grzondziel był człowiekiem o głębokim życiu wewnętrznym. 20.11.1964 r., ks. biskup z powodu choroby zrezygnował z funkcji proboszcza. Zamieszkał w sąsiedniej parafii Grudzice, gdzie zmarł 24.05.1968 r. i tam został pochowany. Mszę św. żałobną za śp. ks. biskupa Henryka Grzondziela i kazanie wygłosił ówczesny metropolita krakowski ks. kard. Karol Wojtyła. Podczas Mszy św. żałobnej asystował następca ks. biskupa w parafii Nowa Wieś Królewska. Następnym proboszczem został ks. Paweł Kałuża, notariusz Kurii Biskupiej w Opolu, urodzony 19.07.1930 r. w Świbiu, wyświęcony 17.06.1956 r. w Opolu. Mianowany został administratorem parafii 18.11.1964 r. Będąc proboszczem nadal pełnił funkcję notariusza Kurii Biskupiej jako referent prawny. Z ważniejszych prac w parafii, przeprowadzonych za jego kadencji należy wyliczyć: malowanie kościoła, przeołowienie okien, przełożenie dachu na plebanii i budynku gospodarczym oraz szereg drobniejszych remontów. Oprócz pracy parafialnej i kurialnej był związany z Wydawnictwem św. Krzyża w Opolu oraz Funduszem Emerytalnym i Zapomogowym kapłanów diecezji opolskiej. 2.01.1974 r. został mianowany kuratorem Wydawnictwa św. Krzyża w Opolu, przez krótki okres (od 30.08.1976 r. do 2.11.1976 r.) pełnił funkcję Dyrektora tegoż wydawnictwa, a po zwolnieniu na własną prośbę z tej funkcji nadal pozostawał kuratorem. W latach 1962–1970 był skarbnikiem Zarządu Funduszu Emerytalnego i Zapomogowego kapłanów diecezji opolskiej, zaś od kwietnia 1984 r. był jego przewodniczącym. Z powodu choroby proboszcza, w październiku 1982 r. wikary ks. Antoni Pleśniak został mianowany wikarym adjutorem. Nie ustępująca choroba była też przyczyną rezygnacji z pełnienia obowiązków proboszcza w sierpniu 1983 r. Nadal jednak pełnił funkcję referenta prawnego w Kurii Diecezjalnej. ks. Kałuża otrzymał w lipcu 1975 r. tytuł dziekana honorowego, w czerwcu 1981 r. radcy duchowego, zaś w grudniu 1983 r. Stolica Apostolska odznaczyła go godnością prałata. Mimo postępującej choroby ukończył studia magisterskie uzyskując 7.10.1987 r. tytuł magistra teologii. Ks. Paweł Kałuża zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 15.12.1990 r. i jest pochowany na cmentarzu komunalnym w Nowej Wsi Królewskiej. Następnym proboszczem parafii został ks. Józef Rugor, urodzony 22.03.1930 r. w Gierałtowicach, wyświęcony 19.06.1955 r. w Nysie. Po święceniach został wikariuszem w parafii św. Andrzeja w Zabrzu (1955-1960)  a potem kolejno administratorem parafii Trójcy Świętej w Opawicy (1960-1966) i parafii Matki Boskiej Szkaplerznej w Grabinie (1966-1983). W 1983 r. (22.08) został mianowany proboszczem parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Opolu-Nowej Wsi Królewskiej. W 2005 r. przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Diecezjalnym Domu Księży Emerytów. W latach 1978-1983 pełnił funkcję dziekana dekanatu Biała. W 1983 r. został odznaczony tytułem dziekana honorowego, a w 2005 r. radcy duchownego. Zmarł 6.08.2015 r. i został pochowany na cmentarzu komunalnym w Nowej Wsi Królewskiej.

Następcą proboszcza  Rugora został ks. Rafał Pawliczek, urodzony w 1961 roku w Rogowie Opolskim. Szkołę średnią ukończył w Gogolinie. Wyświęcony 21.06.1986 r. Od 27.08.1986 r. do 26.08.1989 r. był wikariuszem w parafii Wniebowzięcia NMP w Raciborzu. Od 26.08.1989 r. do 28.08.1993 r. wikariuszem w parafii bł. Czesława w Opolu. Od 28.08.1993 do 21.08 1995 r. wikariuszem w Kędzierzynie-Koźlu (Blachowni) w parafii św. Piusa X Papieża i św. Marii Goretti. W latach 1995-2005 był proboszczem w parafii Nawiedzenia Matki Bożej Łowkowicach. Z tamtego czasu najmilej wspomina pracę nad integracją parafii składającej się z rdzennych Ślązaków i przybyszów z Kresów Wschodnich. Nawiązał też wtedy bliskie kontakty ekumeniczne z miejscowymi ewangelikami i ich pastorem, ks. Alfredem Stańkiem. 19 sierpnia 2005 r. obejmuje parafię pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Opolu – Nowej Wsi Królewskiej. Ks. Proboszcz przez sześć pierwszych lat wykonał dwa potężne remonty tej świątyni, bez żadnych dotacji, tylko z ofiar parafian !   Był to gruntowny remont organów wykonanych ponad 100 lat temu przez znaną firmę Braci Spiegel z Rychtala koło Kępna, oraz remont ogrzewania. Ks. proboszcz jest też otwarty na współpracę ekumeniczną w nowym miejscu z biskupem parafii ewangelicko-augsburskiej. W nowej parafii ks. Rafał wprowadził zaraz po jej objęciu wieczorne msze święte w dni powszednie. Powołał świeckich szafarzy Komunii Świętej. Wiele dobrego ks. proboszcz obiecuje sobie po działających w parafii grupach – różach różańcowych, które zamierza umocnić, prężnym środowisku ministrantów i dzieci Maryi. – W młodzież należy inwestować po to, by integrowała się jak najsilniej ze swoją parafią i Kościołem – uważa ks. proboszcz. Prywatnie ks. Rafał Pawliczek jest pasjonatem literatury polskiej. Niestety, nie można było spocząć na laurach, gdyż ta piękna budowla wymagała pilnie remontu dachu i wieży. Należało działać dalej.  W 2011 roku wpisano kościół, plebanię, ogród, aleję lipową i wszystkie ruchomości kościoła do rejestru zabytków, by móc starać się o zewnętrzne dotacje i, by uchronić tę architektoniczną neogotycką perłę od działań, które mogą zmienić lub zniszczyć jej substancję. Dziś mogę powiedzieć – Udało się ! Ksiądz proboszcz Rafał, który jest gospodarzem i „szefem” już 20 lat dokonał niemożliwego ! Wyremontowaliśmy gruntownie wieżę i jej elewację zewnętrzną. Mamy wymieniony olbrzymi dach kościoła oraz wszystkie dachy kaplic i naw bocznych. Wyremontowaliśmy dzwony. Udało się wymienić dach plebanii i zewnętrzne schody, prowadzące do kościoła. Z całą odpowiedzialnością mogę potwierdzić, że na przestrzeni 20 lat kadencji obecnego proboszcza, nigdy w przeszłości, żaden proboszcz nie dokonał tak spektakularnych remontów jak nasz ks. Rafał Pawliczek.

Joachim Sosnowski 2025 r. 

Proboszczowie – Galeria